Od lat obserwuję pewien schemat: kiedy rozmawiam z przedsiębiorcami o leadach, większość z nich patrzy na wyniki dużych brandów typu Oferteo, Fixly czy Booksy z mieszaniną podziwu i niedowierzania.
„Jak oni to robią, że mają tyle zapytań?”
Odpowiedź jest brutalnie prosta, ale niewygodna:
👉 oni nie mają jednego triku.
Oni mają proces.
Proces, który działa w dzień, w nocy, w święta, w każdy poniedziałek i każdy trzeci wtorek miesiąca.
Proces, który nie pyta o humor algorytmu, nie opiera się na szczęściu i nie liczy na „może tym razem zadziała”.
I właśnie o tym jest ten wpis.
1. Największy mit: „duże brandy mają lepszy marketing”
Nie.
Duże brandy mają lepszą skalę.
To bardzo ważna różnica.
Weźmy przykład z platform leadowych:
- budżety liczone nie w tysiącach, a w setkach tysięcy miesięcznie,
- dziesiątki kreacji rotowanych tygodniowo,
- setki mikro-grup odbiorców,
- automatyczne testowanie reklam, nagłówków, formularzy,
- a w tle — optymalizacja danych na poziomie, do którego przeciętny biznes po prostu nie ma dostępu.
Ale tu jest najciekawsze:
Skala nie tworzy efektów.
Skala powiększa efekty, które już istnieją.
Jeśli ich system leadowy byłby słaby — skalowanie tylko powiększyłoby straty.
To oznacza, że sedno leży gdzie indziej.
2. Prawdziwy powód, dla którego duże brandy wygrywają: dystrybucja oferty
Wiele małych firm wierzy, że wynik robi oferta.
W rzeczywistości wynik robi:
➡ oferta × dystrybucja × zaufanie × płynność procesu × dowody społeczne
U Oferteo każdy z tych elementów jest absolutnie dopieszczony:
- jasny komunikat („znajdziemy Ci wykonawcę”),
- rekordowo niskie bariery wejścia (formularz, 30 sekund roboty),
- ogromna baza wykonawców,
- natychmiastowy follow-up,
- mnóstwo opinii, case’ów i dowodów użycia,
- oraz najważniejsze… ciągły dopływ ruchu.
Jeżeli na wejściu mają codziennie:
- 200 000+ wyświetleń,
- tysiące kliknięć,
- setki zapytań…
…to system musi działać.
I działa — bo jest zbudowany tak, aby działać.
3. Rynek nie nagradza najlepszych usług.
Rynek nagradza tych, którzy najłatwiej ułatwiają proces decyzyjny.
To jest największy sekret dużych marketplace’ów.
Klient nie chce:
❌ analizować ofert
❌ porównywać wykonawców
❌ oceniać ryzyka
❌ przepłacać
❌ poświęcać czasu
Klient chce:
✔ szybko
✔ łatwo
✔ bez ryzyka
✔ z poczuciem „ktoś ogarnia temat za mnie”
Jeżeli Twoja firma nie odpowiada na te potrzeby — przegra z platformą, która odpowiada.
To dlatego Oferteo, Fixly, Airo czy Booksy generują leady na skalę, która dla wielu wydaje się „niemożliwa”.
To dlatego 8 zł za lead (jak w Twoich wynikach) dla nich jest standardem — bo wiedzą, że koszt kontaktu to dopiero 1% całej układanki.
4. Małe firmy mogą osiągnąć podobne wyniki — jeśli przestaną próbować „zrobić reklamę”, a zaczną budować system
Duże marki nie polują na leady.
Duże marki hodują leady.
W praktyce oznacza to:
✔ 1. System rozgrzewania ruchu
Nie wrzucają ludzi prosto w formularz.
Najpierw edukują → dopiero potem konwertują.
✔ 2. Niezliczone kombinacje kreacji
Nie jedna reklama.
Nie trzy reklamy.
Setki mikro-reklam skierowanych do różnych intencji.
✔ 3. Formularz szyty pod odbiorcę
Minimalne tarcie.
Minimalne wymagania.
Zero niepotrzebnych pól.
✔ 4. Natychmiastowy follow-up
Lead bez reakcji w ciągu 5–7 minut to lead zmarnowany.
✔ 5. Dowody, które robią robotę za nich
Setki opinii, historii, przykładów użycia, recenzji, mini-case study.
To nie marketing — to społeczny monopol.
I dopiero wtedy wchodzą w skalowanie.
5. Wnioski?
To nie magia.
To matematyka.
Duże brandy generują więcej leadów, ponieważ:
- mają większy ruch,
- lepszą strukturę procesu,
- mniejszą barierę wejścia,
- więcej dowodów jakości,
- lepszą powtarzalność,
- i — co kluczowe — robią to codziennie, nie „od czasu do czasu”.
To nie rynek nagradza duże firmy.
To duże firmy projektują proces, który rynek musi nagrodzić.